Domowy angielski dla Rodziców

Domowy angielski – 5 rzeczy, które możesz robić z dzieckiem mimo że nie znasz języka

Czasem rodzice mówią mi: „Ale ja nie znam angielskiego, więc w domu nie pomogę…”

I ja wtedy mówię: „Wcale nie musisz znać!” Serio. Dzieci nie potrzebują korepetytora w domu. One potrzebują zainteresowania, wsparcia i poczucia, że to, czego się uczą, ma znaczenie. A Ty możesz to dać, nawet jeśli „past simple” brzmi dla Ciebie jak nazwa zespołu.

No dobra, to co możesz robić z dzieckiem, nawet jeśli Twój angielski kończy się na „yes” i „thank you”?

1. Zagaduj po swojemu

Zamiast unikać angielskiego jak ognia, pobaw się nim razem z dzieckiem. Powiedz cokolwiek: „Hello!”, „Good morning, cookie monster!”, „Where is your backpack?”. Nawet jak przekręcisz akcent, to co? Dziecko się ucieszy, że też „gada po angielsku”. To buduje luz.

Z czasem możesz tworzyć małe scenki – udawana rozmowa w sklepie, w restauracji albo zabawa w lotnisko. Im zabawniej, tym lepiej.

2. Słuchaj razem z dzieckiem

Puszczajcie razem piosenki, bajki, historyjki. W samochodzie, przy obiedzie, przed snem. Nawet jeśli nie wszystko rozumiesz, pokazujesz: „To jest fajne, to nasz rytuał”. I niech to będzie przyjemność, a nie „lekcja”.

Możesz zapytać: „O czym była ta piosenka?”, „Które słowa już znasz?”, „Co byś powiedział po angielsku, gdybyś tam był?”. To naprawdę uruchamia głowę.

3. Zamieniajcie polskie słowa na angielskie

Zabawa „jak to jest po angielsku?” działa nawet przy myciu zębów. Szczoteczka? Toothbrush! Ręcznik? Towel! Jak nie wiecie – to wspólnie sprawdźcie. I słowo po słowie robi się całkiem niezły słownik.

Możesz stworzyć „domowy słowniczek” na lodówce – codziennie dodaj jedno nowe słowo, najlepiej z rysunkiem albo naklejką.

4. Chwal, jak tylko możesz

To naprawdę ważne. Dzieciaki często nie są pewne, czy „mówią dobrze”. A jedno: „Wow, ale super to powiedziałeś!” potrafi dodać skrzydeł. Nie musisz wiedzieć, czy gramatyka była idealna. Liczy się odwaga.

Warto używać zwrotów typu: „Fajnie, że próbujesz!”, „Podoba mi się, że nie boisz się mówić”, „Ale to fajnie zabrzmiało po angielsku!”. I już.

5. Zadawaj pytania, nawet jeśli nie znasz odpowiedzi

„A co to znaczy?”, „A jak to się czyta?”, „A skąd to wiesz?”. Tego typu pytania pomagają dziecku opowiadać o tym, czego się uczy. I – no wiesz – jak musisz coś komuś wytłumaczyć, to sam lepiej rozumiesz. Działa nawet na dzieci 😉

Możesz też poprosić: „Naucz mnie tego słowa”, „Powiedz to jeszcze raz, tylko wolniej”, „A może to narysujesz?”. Dziecko wciela się w rolę nauczyciela i bawi się przy tym znakomicie.

6. Stwórzcie angielskie rytuały

Może to być „niedzielne śniadanie po angielsku” albo „wieczorna bajka tylko w Englishu”. Coś, co wraca i jest Wasze. Dzieci lubią powtarzalność, a język wtedy sam wchodzi do głowy.


Twój angielski nie musi być perfekcyjny, żeby pomóc dziecku. Twoja obecność, zaciekawienie i wspólna zabawa robią więcej niż 10 dodatkowych zeszytów. Serio.

Bo angielski w domu może być po prostu… domowy. Taki Wasz.

A jak się po drodze nauczysz czegoś razem z dzieckiem – to tylko bonus. I naprawdę nie musisz się tego wstydzić. To może być jedna z fajniejszych wspólnych przygód.

Picture of Karolina Gac
Karolina Gac

Założycielka QL School i QL Education, tłumacz języka angielskiego, wykładowca, egzaminator oraz autorka wielu publikacji językowych. Doświadczony lektor i twórczyni metody QL Speak Smart Approach, która powstała z osobistej potrzeby skutecznego nauczania języka i dziś pomaga setkom uczniów mówić swobodnie po angielsku.

Ostatnio dodane QL News